Kreatywne trendy w komunikacji digital na 2019

22.11.2018

Rozwój technologii zmienia sposób w jaki się ze sobą komunikujemy. Dla agencji i marek jest to olbrzymie wyzwanie, ponieważ zmiany odbywają się w bardzo szybkim tempie. Nie dość, że trzeba się do tych zmian przystosować, to jeszcze wszyscy oczekują niestandardowych, kreatywnych rozwiązań. Oto kilka propozycji na 2019 rok.

Będę to powtarzał do znudzenia: żyjemy w świecie, w którym tworzone jest więcej treści niż jesteśmy w stanie globalnie skonsumować. Dlatego też kreatywność należy traktować jako wspólny mianownik wszystkich poniżej opisanych trendów. Dzięki niej dotrzesz do swoich odbiorców przedzierając się wcześniej przez narastający szum komunikacyjny.

Stories to nowy newsfeed

Nie potrzeba badań na dziesiątkach tysięcy użytkowników, aby zobaczyć, że włączając Instagrama najpierw przeglądamy stories, dopiero potem posty na newsfeedzie. Jest to duża zmiana w sposobie konsumowania treści. Już 400 milionów użytkowników Instagrama korzysta każdego dnia ze stories, ponad 300 milionów na Facebooku oraz Messengerze i około 200 na Snapchacie. Sam Facebook twierdzi, że są większym trendem niż newsfeed.

Stories są też najlepszym narzędziem do kreatywnej komunikacji. Mnogość filtrów, naklejek czy gifów daje nam niemal nieskończoną liczbę kombinacji i formatów, które mogą zostać stworzone. Co więcej, każdy z nas ma do nich dostęp.

Jako użytkownicy zaczynamy szukać treści, która nas zaskoczy, wzbudzi emocje. Takie właśnie są stories!

Działaj w offline, aby dać pretekst do działań i komunikacji digital

Od kiedy z mediów społecznościowych możemy bez ograniczeń korzystać na telefonach komórkowych to nie ma żadnego uzasadnienia, abyśmy siedzieli w domach! Człowiek jest istotą społeczną, która dąży do kontaktu fizycznego. Żadna aplikacja, komunikator czy serwis tego nam nie zastąpi.

Wszystko rozbija się o doznania i wzbudzane emocje. Jeśli stworzysz event, konferencję lub inne ciekawe wydarzenie to nie trzeba będzie ludzi zachęcać do publikowania zdjęć, materiałów wideo, stories czy robienia relacji na żywo. Zrobią to spontanicznie. Dzięki temu ich relacje będą bardziej autentyczne, co docenią ich odbiorcy.

Im bardziej kreatywne wydarzenie przygotujesz, im więcej ciekawych rzeczy zaoferujesz uczestnikom, tym większy zrobisz buzz w mediach społecznościowych.

Obserwowaliśmy to na przykład podczas pierwszej rocznicy istnienia Cook Story by Samsung. Z wizytą przybył jeden z najbardziej rozpoznawalnych szefów kuchni na świecie i przygotowywał swoje flagowe potrawy. Dla zaproszonych gości, wśród których znaleźli się też influencerzy, było to unikatowe doznanie – spróbowanie specjalności z restauracji, która posiada trzy gwiazdki Michelin. Efektem były dziesiątki kreatywnych postów w social media i Instagram Stories, do których dołączano znacznik lokalizacji Cook Story jak również #Samsung.

Jakość, a nie ilość

Co z tego, że Twój materiał wideo na Facebooku obejrzało 50 tysięcy osób, skoro średni czas oglądania wyniósł 10 sekund? Ja na przykład wolę, aby mój materiał obejrzało 15 tysięcy osób, ale każda z nich poświęci na niego minutę.
Jak tego dokonać? Znowu wracamy do kreatywności. Nikt na siłę nie wytrzyma nudnego materiału wideo, nawet jeśli odbiorców ściągniemy z płatnej kampanii reklamowej. Każda treść musi wciągać, odwoływać się do bieżących wydarzeń, trendów, musi wzbudzać emocje.

Skończyły się czasy gdy tworzyło się wiele co najwyżej średniej jakości treści i liczyło na to, że przynajmniej jedna zdobędzie oczekiwany zasięg i wypełni KPI. Dlatego też trendem w komunikacji będzie zmiana myślenia marek jeśli chodzi o wskaźniki sukcesu – z ilościowych na jakościowe.

Przelicz sobie przykład wideo z początku tego akapitu. 50 tysięcy wyświetleń pomnożone przez 10 sekund daje nam 8333 minuty styczności odbiorców z materiałem wideo. W drugim przypadku mamy 15 tysięcy minut wyświetleń materiału, czyli blisko dwa razy więcej. Nawet Facebook zaczyna dostrzegać ten trend wypychając na front statystyk wideo takie dane jak suma obejrzeń materiału w minutach, procent obejrzenia i wykres retencji.

Ta sama zasada tyczy się też artykułów – lepiej jest mieć mniej bardziej uważnych czytelników, którzy zgłębią temat, niż 3 razy więcej takich, którzy zrezygnowali po przeczytaniu pierwszego akapitu.


Jakie trendy w komunikacji dostrzegasz? Uważasz, że coś pominąłem? Napisz do mnie na LinkedIn – z chęcią przedyskutuje z Toba ten temat.