Jak rozbudzić w sobie kreatywność?

06.12.2018

Znasz to uczucie kiedy nic Ci się nie chce, a klient oczekuje przełomowych i kreatywnych pomysłów? Mam dla Ciebie złą wiadomość – na taki stan rzeczy niestety pracowałeś zapewne już od dawna. Poniższy tekst jest zarówno dla pracowników agencji zajmujących się komunikacją jak i osób zarządzających zespołami odpowiedzialnymi za tworzenie contentu.

Jak pozostać kreatywnym?

Czy każdy może tworzyć kreatywne treści? Moim zdaniem większość z nas ma ku temu predyspozycje. Wystarczy je aktywować i wspierać odpowiednimi działaniami. Jaka jest zatem recepta na kreatywność?

Aktywnie spędzaj wolny czas

Dobrze jest posiadać własne hobby, być dobrym w czymś poza pracą i aktywnie konsumować nowe treści. Wybacz, ale oglądanie po pracy Netflixa lub meczów piłki nożnej należy do biernego spędzania czasu. Zdecydowanie lepsze dla Ciebie będzie granie na instrumentach, uprawianie sportów zespołowych czy chociażby planszówki, które ćwiczą strategiczne myślenie. Jeśli jesteś osiedlowym mistrzem w dart to też jest powód do dumy. Oznacza to, że potrafisz zachować koncentracje i opanować emocje.

Podczas rekrutacji pytaj aplikantów o to co robią poza pracą. Jeśli nie udzielą ciekawej odpowiedzi to też nie spodziewaj się, że będą kreatywnymi pracownikami. Odliczając 8 godzin pracy, sen, sprawunki domowe zostaje każdemu z nas zaledwie kilka godzin dziennie dla siebie. To jak je spędzimy i wykorzystamy wiele o nas mówi. W tym czasie też musimy się rozwijać, zdobywać nowe umiejętności, zamiast go marnować.

Kreatywności nie nauczysz się przed komputerem

Możesz przeczytać sto artykułów o kreatywności, znać najlepsze kampanie zgłoszone do Cannes, ale bez ruszenia się sprzed monitora nie zrobisz contentu, który porwie tłumy. Nic tak nie pobudza naszego mózgu jak obcowanie z innymi ludźmi. Dlatego powinieneś chodzić na wszelkie imprezy branżowe czy konferencje. Bądź nie tylko biernym słuchaczem, ale też rozmawiaj, poznawaj nowych ludzi – zwłaszcza liderów i specjalistów z różnych branż. Nie ograniczaj się tylko do social media czy email marketingu. Obecnie środowisko digital marketingu i komunikacji w internecie to złożony ekosystem przenikających się wzajemnie kompetencji.

Dobrym rozwiązaniem jest też praca poza swoim biurkiem. Jeden dzień w tygodniu, w którym zrobisz sobie mobilne biuro w przytulnej kawiarni z dobrym Wi-fi pomoże Ci odpocząć. Będziesz też mógł podsłuchiwać (wiem, że to nie ładnie) ludzi, dowiesz się co ich interesuje, jak konsumują media, jakie marki lubią. Nie raz takie podsłuchane rozmowy stały się dla mnie inspiracją do zgłębiania tematów związanych z social media, poszukiwania badań na temat ich użytkowników. Owocowało to lepszym insightem przy pracy nad kolejnym briefem.

Znajdź czas na czytanie

I nie chodzi o czytanie artykułów w internecie. Pamiętaj, że tam może publikować każdy, nie ma żadnego gatekeepera, który filtruje treści. Co innego content zawarty w książkach czy magazynach. Druk i dystrybucja kosztują dużo, dlatego nie ma miejsca na treści niskiej jakości. Drugim plusem jest to, że trzymając książkę w dłoniach odkładasz telefon i bardziej skupiasz się na konsumowanej treści. Twoja uwaga nie skacze z jednej zakładki przeglądarki do drugiej, a potem do aplikacji serwisu społecznościowego.

Podczas czytania nie bój się robić notatek, wypisywać najważniejszych informacji czy robić zakładek. Nie ma co się oszukiwać – po przeczytaniu 200 stronicowej książki zapamiętasz z niej mniej niż 10 procent. Robienie tego typu „kotwic” sprawi, że więcej ważnych informacji zostanie w Twojej głowie.

Co czytać? Czy tylko treści i podręczniki branżowe? Oczywiście, że nie! Przede wszystkim nadrób wielkie dzieła literackie takie jak „Ojciec chrzestny”, „Mistrz i Małgorzata” czy „Przeminęło z wiatrem”. Te dzieła są pięknymi pejzażami malowanymi słowami. Zwróć też uwagę na sposób w jaki jest skonstruowana ich fabuła oraz poszczególne sceny. Przy okazji polecam Ci książkę „Jak napisać świetną powieść” autorstwa Alberta Zuckermana. Dzięki niej poznasz kulisy tworzenia wyżej wymienionych powieści. Gwarantuję Ci, że tę wiedzę wykorzystasz przy kolejnych briefach.

Warto też wrócić do książek, z których uczyłeś się na studiach. Ponowne ich przeczytanie pozwoli Ci odnieść zawartą w nich wiedzę do Twojego obecnego doświadczenia i odkryć je na nowo. Ostatnio powróciłem do czytania „Psychologicznych mechanizmów reklamy” autorstwa Dariusza Dolińskiego. Okazuje się, że wiedza i badania, które są w tej pozycji zebrane można świetnie odnieść na przykład do marketingu w mediach społecznościowych (a książka jest niemal tak stara jak Facebook!).

Dekalog kreatywności

Każdy z nas ma swoją definicję „bycia kreatywnym”. Każdy z nas ma swoje, unikatowe, sposoby na jej rozbudzenie. Poniżej nasz dekalog 10 zasad, którymi kierujemy się w d*fusion – nie tylko w pracy, ale też w życiu osobistym!

  1. Wietrz umysł codziennie – otwartość to postawa życiowa.
  2. Otaczaj się ludźmi – pomysły pojawiają się z obserwacji i interakcji z innymi.
  3. Rozmawiaj – nie ma nic lepszego niż twórczy dialog.
  4. Wskakuj w nowe światy – podróżuj i nie bój się przekraczać granicę swojego podwórka.
  5. Nie bój się eksperymentować – porażki też uczą.
  6. Działaj i twórz prototypy – przy kreowaniu nowych rzeczy zawsze powstają nowe pomysły.
  7. Marudź – kontestuj – bądź niezadowolony.
  8. Często się uśmiechaj – to przyciąga ludzi.
  9. Żartuj – absurd pomaga w kreowaniu zupełnie nowych światów.
  10. Ustaw mechanizmy kreowania pomysłów – to jak codzienne chodzenie na gimnastykę.

Czym dla Ciebie jest kreatywność? Jak radzisz sobie gdy wena nie chce nadejść? Zapraszam do dyskusji.